Od pewnego czasu władze samorządowe miasta Tarnowa oraz pracownicy ZAT SA są mocno zbulwersowani sytuacją, jaka się wytworzyła w związku z procesem prywatyzacji przywołanej wyżej spółki Skarbu Państwa. Zasygnalizowane wyżej zawirow

Interpelacja w sprawie sytuacji, jaka powstała w związku z zahamowaniem procesu prywatyzacji w Zakładach Azotowych SA w Tarnowie-Mościcach

   Od pewnego czasu władze samorządowe miasta Tarnowa oraz pracownicy ZAT SA są mocno zbulwersowani sytuacją, jaka się wytworzyła w związku z procesem prywatyzacji przywołanej wyżej spółki Skarbu Państwa. Zasygnalizowane wyżej zawirowania znalazły również odbicie na łamach prasy lokalnej oraz prasy o zasięgu krajowym, w której pisze się m.in. o ˝mocnym przyhamowaniu prywatyzacji branży chemicznej˝ oraz ˝blokowaniu nabywania pakietu spółek należących do Nafty Polskiej zagranicznym inwestorom...˝ (˝Gazeta Prawna˝ z 2 czerwca br.). Autorzy poświęconych tej sprawie artykułów oraz podane wyżej podmioty, próbując zrozumieć powody owego zahamowania, jednoznacznie sugerują, iż u podłoża całej sprawy prywatyzacji leżą względy pozaekonomiczne.    Zakłady Azotowe w Tarnowie-Mościcach SA, będące największym zakładem pracy w regionie, jeszcze kilka lat temu stały na skraju bankructwa. Wyłoniony w określonym prawem trybie nowy Zarząd spółki z dr. inż. Ryszardem Ścigałą na czele nie tylko zahamował proces jej upadku, lecz także spowodował, iż potencjalny bankrut stał się najbardziej dochodowym przedsiębiorstwem WSCh. Pozwoliło to na wynegocjowanie optymalnych z punktu widzenia Skarbu Państwa interesów przedsiębiorstwa i zatrudnionych w nim pracowników warunków prywatyzacji.    Naturalnego obserwatora sytuacji uderza jednak zadziwiająca zbieżność, jaka zachodzi między objęciem władzy przez rząd Pana Premiera wyłoniony przez nową koalicję a kadrowymi zawirowaniami w władzach ZAT SA. Z dużym ubolewaniem należy przy tym stwierdzić, że desygnowani do władz spółki przedstawiciele Skarbu Państwa okazali się niekompetentni, co w efekcie doprowadziło do paraliżu jej statutowych organów. Ten istniejący realny stan rzeczy pozostaje w rażącej sprzeczności z publicznie głoszonymi przez Pana Premiera deklaracjami, iż jedynym kryterium polityki kadrowej kierowanego przez Pana rządu będą merytoryczne kompetencje. Otóż owe deklaracje nie wytrzymują konfrontacji z rzeczywistością, ponieważ władze Nafty Polskiej SA ogłosiły, że w dniu 20 czerwca br. na WZA zostanie odwołany obecny prezes Zarządu ZAT SA dr inż. R. Ścigała, który w maju ubiegłego roku po raz wtóry wygrał konkurs na stanowisko prezesa spółki, a pod jego kierownictwem potencjalny bankrut stał się atrakcyjnym podmiotem gospodarczym.    W związku z tym pytam:    1. Jakie są rzeczywiste powody firmowanych przez Pana Premiera zmian osobowych w organach spółki ZAT SA?    2. Co Pan Premier zamierza zrobić, by doszło do uspokojenia sytuacji w spółce, a organ założycielski spółki i jej władze skupiły się na dokończeniu zaawansowanego procesu prywatyzacji?    Z poważaniem    Poseł Wiesław Woda    Tarnów, dnia 8 czerwca 2006 r.





come to page and see katalog rss okna lubin kursy klimatyzatory obiekty szkoleniowe dekoracja kościoła vpm clone plus Prawo sig clan jak wybrać dobrego psychoterapeutęAlarm samochodowy Autoalarmy Kraków Kraków zamki centralne