Szanowny Panie Premierze! Pomoc społeczna to jedna z najstarszych instytucji polityki społecznej. W Konstytucji RP znajduje się kilka artykułów, które wyznaczają najogólniejsze zasady pomocy społecznej. Art. 30 tejże konstytucji mówi

Interpelacja w sprawie braku środków finansowych na pomoc społeczną dla osób starszych i schorowanych na przykładzie sytuacji w Lublinie

   Szanowny Panie Premierze! Pomoc społeczna to jedna z najstarszych instytucji polityki społecznej. W Konstytucji RP znajduje się kilka artykułów, które wyznaczają najogólniejsze zasady pomocy społecznej. Art. 30 tejże konstytucji mówi: ˝Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych˝. Natomiast w art. 38 czytamy, iż prawna ochrona życia każdego człowieka jest obowiązkiem Rzeczypospolitej. Prawo do zabezpieczenia społecznego, a więc i do pomocy społecznej, mają obywatele niezdolni do pracy ze względu na chorobę, inwalidztwo i starość oraz pozbawieni jej i środków do życia nie z własnej woli (art. 67 Konstytucji RP). Art. 2 ustawy o pomocy społecznej mówi: ˝Celem pomocy społecznej jest zaspokajanie niezbędnych potrzeb życiowych osób i rodzin oraz umożliwianie im bytowania w warunkach odpowiadających godności człowieka˝.    Tymczasem z dniem 1 lipca br. Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Lublinie zmniejszył o 30% limity przyznawane na usługi opiekuńcze. Z informacji uzyskanych w MOPR wynika, iż podyktowane to jest brakiem pieniędzy w kasie.    Gmina ma obowiązek świadczenia usług opiekuńczych wobec samotnie mieszkających. W takich przypadkach limity opiekuńcze nie mają być zmniejszane. Wobec tych, którzy mają rodziny, gmina takiej pomocy może udzielać, ale nie musi. Zdaniem MOPR na brakujące godziny można wykupić usługi samemu.    Od 1 lipca zniesiono również tzw. dyżury psychiatryczne. Dotyczyły one opieki nad ludźmi ze schorzeniami psychiatrycznymi. Chory cierpiący na schizofrenię urojeniową ma częste napady szału. Opiekunka zajmująca się nim musi być u chorego 10 godzin w dni powszednie i po 8 godzin w soboty i niedziele. Oprócz podawania leków opiekunka pierze ubrania, sprząta, robi zakupy, wykonuje masaże itd. Za przepracowanie 280-290 godzin miesięcznie taka opiekunka weźmie ok. 500 zł.    Niektórzy z podopiecznych pozostawieni bez opieki mogą zrobić sobie krzywdę. Są tacy, których trzeba karmić sondą, chorzy na Alzheimera, gościec postępujący itd. Opiekunka społeczna za codzienną 8-godzinną obecność z takim człowiekiem będzie zarabiać teraz ok. 300 zł.    Czy Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Lublinie może liczyć na dodatkowe pieniądze z budżetu państwa?    Czy każdej osobie, która nie posiada dostatecznych zasobów i która nie jest zdolna do zapewnienia ich sobie z innych źródeł, zostanie przyznana odpowiednia pomoc?    Co mają zrobić chorzy, których nie będzie stać na dodatkowy wydatek?    Jak poradzą sobie ci, dla których każda godzina bez opieki może oznaczać śmierć, np. chorzy na śpiączkę cukrzycową czy zapaść?    Co mają zrobić ci chorzy, którzy, mimo że mają rodziny, nie utrzymują z nimi żadnych kontaktów?    Z szacunkiem    Poseł Izabella Sierakowska    Lublin, dnia 10 lipca 2000 r.





kos.wroclaw.pl gar.wroclaw.pl przerachowywana.waw.pl uroczysko.tychy.pl karbonado.rybnik.pl samsung galaxy s listwy zębate program do stron www Eros et iuventus strony internetowe chojnice polar kaktustworzenie stron szczecinNAJLEPSZA - Organizacja ślubów