Interpelacja w sprawie postępowania Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście w związku z sytuacją w Wyższej Szkole Dziennikarstwa w Warszawie
Szanowny Panie Ministrze! W dniu 2 stycznia 2001 r. do budynku Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie przy ul. Nowy Świat 58 w godzinach wieczornych przybyli funkcjonariusze Policji z Komisariatu Policji Warszawa Śródmieście przy ul. Wilczej. Oświadczyli oni rektorowi szkoły Markowi Grzelewskiemu, obecnym tam wykładowcom i pracownikom administracyjnym, że w związku z podejrzeniem zaistnienia przestępstwa w postaci bójki na ul. Nowy Świat przed wejściem do budynku szkoły mają polecenie przesłuchania na tę okoliczność wszystkich osób obecnych w budynku szkoły. Przesłuchanie ma odbyć się w pomieszczeniach Komisariatu Policji przy ul. Wilczej w Warszawie, dokąd wszystkie osoby przebywające w budynku szkoły mają zostać doprowadzone przez funkcjonariuszy Policji. Na uwagę rektora i wykładowców, że w takiej sytuacji pomieszczenia szkoły pozostaną bez opieki, funkcjonariusz Policji w randze komisarza oświadczył, że na podstawie decyzji prokuratora rejonowego Warszawa Śródmieście wejścia do pomieszczeń szkoły mają zostać opieczętowane, zaś klucze do nich będą w posiadaniu Policji, która poza tym wystawi w hallu posterunek chroniący pomieszczenia szkoły przed wejściem osób niepowołanych. Oficer ten, mimo próśb rektora i wykładowców, nie potrafił jednak w jakikolwiek sposób udokumentować istnienia takiej decyzji prokuratora, poza zapewnieniami, że rzeczywiście zapadła. Wyjaśnił ponadto, że ponieważ ani w kompetencji prokuratury, ani w kompetencji Policji nie należy zajmowanie merytorycznego stanowiska w sporze toczącym się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie (sygn. akt I S.A.2618/00) o prawo kierowania uczelnią, po zakończeniu czynności procesowych w postaci przesłuchania osób będących w pomieszczeniach szkoły na okoliczność zajścia na ul. Nowy Świat klucze do pomieszczeń szkoły zostaną przekazane ponownie rektorowi Markowi Grzelewskiemu, zaś wszystkie osoby doprowadzone na przesłuchanie będą mogły na teren szkoły powrócić. Mimo wątpliwości wynikających z nieokazania przez dowodzącego akcją oficera Policji stosownej decyzji prokuratora rejonowego osoby przebywające w budynku szkoły lojalnie poddały się jego zarządzeniom, nie chcąc wszczynać żadnych zatargów z Policją. Wyjeżdżając sukcesywnie na przesłuchania, pozostawiły w pomieszczeniach szkoły swoje rzeczy osobiste, opierając się na zapewnieniach oficera o rychłym powrocie. Tymczasem w Komisariacie Policji przy ul. Wilczej, po przesłuchaniu rektora Marka Grzelewskiego oraz wykładowców, którzy byli przesłuchiwani w ostatniej kolejności, ok. godz. 5.30 3 stycznia okazało się, że również i tam nikt nie dysponuje pisemną decyzją prokuratora rejonowego Warszawa Śródmieście, nakazującą zaplombowanie wejść na teren szkoły, ani też nikt nie potrafi wyjaśnić, czy i kiedy rektor Marek Grzelewski otrzyma klucze do pomieszczeń. W godzinach rannych, tj. ok. godz. 9, rektor Marek Grzelewski wraz z grupą wykładowców w towarzystwie adwokata Piotra Dewińskiego udał się do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście w celu wyjaśnienia tej sprawy. Jednak i tam nikt nie potrafił okazać decyzji o zaplombowaniu pomieszczeń szkoły, zaś z rozmowy mec. Piotra Dewińskiego z jedną z zastępczyń prokuratora rejonowego okazało się, że ˝nic w tej sprawie nie wiadomo˝ do czasu zapoznania się z materiałami nocnych przesłuchań w Komisariacie Policji przy ul. Wilczej. Ponieważ wszyscy wykładowcy, część pracowników i rektor otrzymali wezwania do stawienia się w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście tego samego dnia o godz. 12, liczyli, że może wtedy decyzja prokuratora o zaplombowaniu pomieszczeń szkoły zostanie im okazana, jak też rektorowi zostaną przekazane wyjaśnienia, kiedy otrzyma klucze do pomieszczeń i będzie mógł tam powrócić. Po przesłuchaniu Józefa Szaniawskiego, które trwało ok. godziny, funkcjonariusz prokuratury oświadczył pozostałym wezwanym bez żadnych wyjaśnień, że ˝są wolni˝. Nie potrafił jednak wyjaśnić ani sprawy decyzji o zaplombowaniu pomieszczeń szkoły, ani określić, czy i kiedy zostaną zwrócone rektorowi klucze do pomieszczeń. Ponieważ prokurator rejonowy przez cały ten czas był nieuchwytny, mec. Piotr Dewiński z rozmowy z jego zastępcą dowiedział się, że ˝cała sprawa jest w kompetencjach Policji z komisariatu przy ul. Wilczej˝. Tam jednak pan komendant Tokarski oświadczył, że decyzje podejmuje prokurator rejonowy, i po telefonicznej z nim rozmowie przekazał informację, iż klucze do pomieszczeń Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie decyzją prokuratora rejonowego Warszawa Śródmieście zostały oddane panu Jarosławowi Janasowi. W związku z powyższym pragnę zapytać szanownego pana ministra: - Dlaczego prokurator rejonowy Warszawa Śródmieście zajął merytoryczne stanowisko w sporze toczącym się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, a Policja tę nieudokumentowaną decyzję wykonała? - Dlaczego prokurator rejonowy nie sporządził ani nie dostarczył, a przynajmnie nie okazał zainteresowanym swojej decyzji o zaplombowaniu pomieszczeń szkoły? - Kto - w świetle sprzecznych wyjaśnień, jakie zainteresowani otrzymali od Policji i prokuratury - naprawdę podjął decyzję o zaplombowaniu pomieszczeń szkoły, a następnie - po podstępnym nakłonieniu rektora Marka Grzelewskiego, wykładowców i pracowników do opuszczenia pomieszczeń szkoły pod pretekstem przesłuchania przez Policję i takimż podstępnym przetrzymywaniu ich w budynku Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście pod pretekstem przesłuchania, które w ogóle się nie odbyło - kto i na jakiej podstawie podjął decyzję o przekazaniu kluczy do pomieszczeń szkoły panu Jarosławowi Janasowi? - Kto i dlaczego podjął decyzję o zatrzymaniu 12 pracowników administracyjnych szkoły, skoro zostali oni przesłuchani na okoliczność zajścia na ul. Nowy Świat przed budynkiem szkoły, ich tożsamość była od początku znana Policji, jak też nie zachodziła obawa matactw ani ucieczki? - Dlaczego zatrzymano również dwóch moich asystentów, których w dniu 2 stycznia br. skierowałem na teren szkoły w charakterze obserwatorów, za wiedzą i zgodą rektora Marka Grzelewskiego, mimo okazywanych Policji legitymacji i składanych wyjaśnień? - Kiedy wykładowcy i pracownicy szkoły będą mogli odzyskać swoje rzeczy osobiste, pozostawione w pomieszczeniach szkoły po zapewnieniu oficera Policji o rychłym powrocie, w sytuacji gdy pan Jarosław Janas, który otrzymał klucze do pomieszczeń, kategorycznie odmawia wydania tych rzeczy, a Policja odmawia właścicielom pomocy w ich odzyskaniu? Oczekując łaskawej odpowiedzi szanownego pana ministra na wszystkie te pytania, pozostaję z szacunkiem Poseł Stanisław Misztal Zamość, dnia 4 stycznia 2001.
- Interpelacja w sprawie przebiegu autostrady A-2 w rejonie aglomeracji warszawskiej
- Odpowiedź na interpelację w sprawie dotacji budżetowej na remonty mieszkań w zakresie usuwania ksylamitu
- Interpelacja w sprawie umieszczenia w Planie Inwestycyjnym Programu Operacyjnego ˝Innowacyjna gospodarka˝ projektu ˝Rewitalizacja Kanału Elbląskiego na odcinku Miłomłyn-jezioro Drużno, Miłomłyn-Zalewo, Miłomłyn-Ostróda-Stare Jabłonki wraz z
- Interpelacja w sprawie zmiany sposobu naliczania wysokości oraz zwiększenia subwencji oświatowej dla gmin na prowadzenie publicznych szkół podstawowych i gimnazjów
- Interpelacja w sprawie restrukturyzacji górnictwa