Panie Premierze! W ostatnich dniach prasa informuje o przygotowywanym rozporządzeniu Rady Ministrów wprowadzającym istotne zmiany w wysokości ulg należnych inwestorom w specjalnych strefach ekonomicznych. W projekcie tym różnicuje się s

Interpelacja w sprawie rozporządzenia Rady Ministrów dotyczącego ulg dla inwestorów w specjalnych strefach ekonomicznych

   Panie Premierze! W ostatnich dniach prasa informuje o przygotowywanym rozporządzeniu Rady Ministrów wprowadzającym istotne zmiany w wysokości ulg należnych inwestorom w specjalnych strefach ekonomicznych. W projekcie tym różnicuje się strefy ekonomiczne zarówno pod względem minimalnej kwoty zainwestowania, jak również wysokości uzyskiwanych ulg od wartości inwestycji. Zróżnicowanie to ma być związane z zasobnością regionu. I tak przedsiębiorcy ze stref ˝najbiedniejszych˝, do których miałyby być zaliczane SSE: mielecka, łódzka, starachowicka, tarnobrzeska, lecz też żarnowiecka i tczewska, musieliby zainwestować co najmniej 200-300 tys. euro, otrzymując 50% ulg, natomiast region słupski zaliczono by do ˝najbogatszych˝, zaraz po Warszawie, Poznaniu, Trójmieście, Krakowie, Wrocławiu, Łodzi i centralnej części Śląska, w których minimalna wartość inwestycji byłaby o 100% wyższa (ok. 450 tys. zł), natomiast ulgi o ponad połowę niższe (20%).    Takiemu rozwiązaniu planowanemu przez rząd przeciwna jest społeczność słupska, przedsiębiorcy, samorządy lokalne; przeciwni są posłowie RP łącznie z posłami rządzącej Akcji Wyborczej Solidarność.    Przed reorganizacją podziału administracyjnego kraju na 16 województw pan premier osobiście w Słupsku zapewniał mieszkańców, że likwidowane województwo, jak i samo miasto Słupsk na tym nie stracą. Zapewniał środki wyrównawcze. Jak pokazuje praktyka, do dziś żadnych nie otrzymano. Miały tu być siedziby przedstawicieli władzy i instytucji szczebla wojewódzkiego, skończyło się na przyrzeczeniach. W podziale środków zarówno budżetu centralnego, jak i wojewódzkiego miasto Słupsk i tereny byłego województwa - co już niejednokrotnie udowodniono - traktowane są po macoszemu. Ten popegeerowski teren jest coraz bardziej biedny. Bezrobocie systematycznie, bardzo szybko rośnie. W Słupsku i powiecie łącznie na koniec 1998 r. wyniosło 17,6% ( 11 882 bezrobotnych), a w rok później już 20,9% (17 748 bezrobotnych - w tym tylko 5000 z prawem do zasiłku). Na koniec grudnia 2000 r. liczba zarejestrowanych bez pracy wyniosła 19 608, tj. 1/4 zawodowo czynnych, z których tylko co 5. pobierał zasiłek.    Słupska Specjalna Strefa Ekonomiczna, będąca niejako oczkiem w głowie miejscowych władz, stanowi jedną z nielicznych szans przeciwdziałania narastającym tu problemom ubożenia i nędzy dużej części społeczeństwa.    Czy w tej sytuacji zdaniem pana premiera region słupski można zaliczyć do grupy najbogatszych w kraju?    Czym kieruje się rząd przy ustalaniu kryteriów, według których region słupski miałby być w sytuacji znacznie gorszej niż te najbiedniejsze?    Czy podziela pan premier pogląd miejscowego posła AWS, że to sprawa polityczna, że zamierza się Słupsk sprowadzić do roli proszącego?    Czy tak ma wyglądać w praktyce obietnica pana premiera o zrównoważonym rozwoju kraju?    Z poważaniem    Poseł Jan Sieńko    Warszawa, dnia 19 stycznia 2001 r.

Kategoria debaty: ktorych region slupsk slupski kraju




budownictwo liczniki w skrzynkach gazowych leczenie choroby i nie tylko wykonaj sobie i znajomym rozliczenie roczne 2011 z elektronicznymi pitami zbiorniki do paliwa liść laurowy Dancehall Queen Dzwonek dynapac wideofilmowanie wesel warszawa spodnie nike sklep Rodzaje biznesów Alarm samochodowy Zamki centralne Kraków Kraków autoalarmy