Szanowny Panie Premierze! Znaczna ilość wypadków, które zdarzają się na drogach, są spowodowane przez pieszych. Statystyki policyjne dowodzą, że w Polsce w 2000 r. piesi spowodowali około 20% wypadków komunikacyjnych. W tym miejscu c

Interpelacja w sprawie możliwości objęcia ubezpieczeniami komunikacyjnymi wypadków, w których poszkodowanymi są kierowcy , a sprawcami piesi

   Szanowny Panie Premierze! Znaczna ilość wypadków, które zdarzają się na drogach, są spowodowane przez pieszych. Statystyki policyjne dowodzą, że w Polsce w 2000 r. piesi spowodowali około 20% wypadków komunikacyjnych. W tym miejscu chciałem zwrócić uwagę na te szczególne przypadki wypadków komunikacyjnych, w których powodujący wypadek pieszy nie doznaje żadnych obrażeń, natomiast kierujący pojazdem na skutek gwałtownej reakcji przy próbie ominięcia pieszego uderza np.: w drzewo lub stacza się ze skarpy, powodując zniszczenie pojazdu i w wielu przypadkach zostaje poważnie ranny.    Straty kierującego pojazdem w takim przypadku są bardzo wysokie. Jeżeli poszkodowany posiadał ubezpieczenie AC, to towarzystwo ubezpieczeniowe pokryje mu straty za zniszczony pojazd. Gorzej rysuje się sytuacja poszkodowanego kierowcy, gdy w wypadku takim odnosi poważne obrażenia ciała, a możliwości naprawienia szkody przez sprawcę są znikome. Pomimo że poszkodowany spełnił wszystkie warunki, aby móc bezpiecznie i zgodnie z prawem poruszać się po drogach staje się ofiarą, często inwalidą na całe życie z problemami zdrowotnymi, finansowymi, zawodowymi i rodzinnymi. Fundusz Gwarancyjny przejmuje odpowiedzialność cywilną za skutki wypadków spowodowanych przez kierowców pojazdów, sprawców poruszających się samochodami kradzionymi, nie ubezpieczonymi. Ochrona ta nie obejmuje jednak ww. grupy poszkodowanych.    Droga cywilnoprawna jest rozwiązaniem tylko w sytuacji, kiedy istnieje możliwość naprawienia szkody przez sprawcę. Sytuacja staje się bez wyjścia, gdy sprawca nie posiada żadnego majątku.    Czy w takiej sytuacji poszkodowanemu ktoś poda rękę?    W sytuacji takiej może znaleźć się każdy kierujący, ponieważ pozostała luka w przepisach, która umożliwia firmom i towarzystwom ubezpieczeniowym uchylanie się od odpowiedzialności w takich przypadkach.    W związku z powyższym uprzejmie proszę Pana Premiera o odpowiedź w następujących kwestiach:    1. Czy faktycznie jedyną długą i nie zawsze skuteczną drogą wyegzekwowania zadośćuczynienia poszkodowanemu kierowcy winna być tylko droga postępowania cywilnoprawnego?    2. Czy tego rodzaju przypadki nie powinny być objęte w ramach ubezpieczeń komunikacyjnych?    Z poważaniem    Poseł Jan Orkisz    Olkusz, dnia 24 listopada 2003 r.





Pracownia projektowa oferuje tablice . 24 doctors kręgle verticale warszawa profesjonalne sprzątanie biur we wrocławiu i oleśnica, trzebnica, wałbrzych. apartamenty na helu pozycjonowanie strony angielski Wrocław piosenki Forum projektowanie stron pozycjonowanie stron gdańskMechanistyczny pogląd na życie