Interpelacja w sprawie zastrzeżeń do działalności sektora badawczo-rozwojowego
Szanowny Panie Ministrze! Bez nowoczesnych wyrobów nie mamy czego szukać na unijnym rynku, zwłaszcza że przewaga w eksporcie z racji deprecjacji złotego powoli się kończy. Tymczasem udział wyrobów o zaawansowanej technologii stanowi zaledwie 3% eksportu, gdy w Irlandii 35%, w USA 28%, a w Niemczech 13%. Przyczyny tkwią w historii i bieżących zaniedbaniach w sferze nauki i technologii, w tym w jednostkach badawczo-rozwojowych, które zdaniem złośliwych, zajmują się głównie wynajmowaniem pomieszczeń firmom i instytucjom. Krajowe nakłady na badania i rozwój (B+R) są niejednokrotnie mniejsze od nakładów międzynarodowych koncernów, alarmuje resort nauki. Okazuje się, że budżetowe środki na finansowanie nauki w latach 1991-2003 w cenach realnych z 1991 r. praktycznie przez cały czas malały. Wyraźna zapaść wystąpiła w 2002 r., kiedy wydano 4,58 mld zł brutto (w cenach bieżących) i trwa do dziś. Nakłady ogółem na B+R w 2004 r. stanowią 0,64% PKB. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja przy porównaniu nakładów na 1 badacza (w tys. USD). Wynoszą w Polsce 39 tys. USD i są najniższe spośród krajów OECD; 4 razy niższe niż średnia w Unii, 3 razy niższe niż w Czechach i zbliżone do poziomu państw latynoskich. Środki przeznaczone na naukę wykorzystywane są głównie przez szkoły wyższe (w 2002 r. 1,53 mld zł); na działalność statutową, na programy specjalne, urządzenia badawcze i badania własne w formie dotacji podmiotowej o łącznej wysokości 68,5% całego budżetu nauki. W budżecie państwa w 1991 r. budżet nauki stanowił 2,5%, natomiast budżet szkolnictwa wyższego 2,7%; w 2002 r. wielkości te kształtowały się odpowiednio: 1,4% i 3,7%. Nakłady według rodzaju badań (badania podstawowe, badania stosowane, prace rozwojowe) wykazują niewielką tendencję wzrostową w zakresie badań podstawowych, kosztem badań stosowanych oraz prac rozwojowych, tak potrzebnych gospodarce. W ostatnich latach liczba zatrudnionych w tym sektorze spadła do 123 tys. osób wobec 128,4 tys. w 1997 r. W większości jednostek tworzących sferę B+R, w placówkach naukowych PAN, jednostkach badawczo-rozwojowych (JBR) i w tzw. jednostkach rozwojowych (przedsiębiorstwach) zmniejszyła się po raz kolejny liczba pracowników naukowo-badawczych do ok. 57 tys. w 2002 r., w tym w JBR do 11,7 tys. Jednostki badawczo-rozwojowe są to państwowe jednostki organizacyjne, stworzone w celu prowadzenia prac badawczych i rozwojowych, których wyniki powinny znaleźć zastosowanie w określonych dziedzinach gospodarki i życia społecznego. Działają na podstawie ustawy z 25 lipca 1985 r. (Dz. U. nr 36, poz. 170, ze zm.) i podlegają różnym ministerstwom. JBR-ami są instytuty naukowo-badawcze, centralne laboratoria i ośrodki badawczo-rozwojowe. Jest ich 257 i zatrudniają ponad 20 tys. osób, w tym 11,7 tys. pracowników naukowo-badawczych. W 2002 r. wydano na ich finansowanie z kasy państwa 1,756 mld zł: na instytuty naukowo-badawcze 1,511 mld zł, centralne laboratoria 12 mln zł, ośrodki badawczo-rozwojowe 130 mln i inne (np. prywatne). Nie wszystkie JBR-y są zbyt aktywne, stąd kąśliwe uwagi pod ich adresem. Może nowa ustawa o finansowaniu nauki, której projekt jest dyskutowany w Sejmie, zmieni ów stan. Ta sytuacja skłania mnie do zwrócenia się do Pana Ministra z następującymi pytaniami: 1. Czy nowa ustawa o finansowaniu nauki pozwoli na to, żeby ww. sektor nie budził tak wielu zastrzeżeń? 2 Czy nie należałoby zwiększyć krajowych nakładów na badania i rozwój (B+R)? Z poważaniem Poseł Stanisław Łyżwiński Warszawa, dnia 23 lipca 2004 r.
- Interpelacja w sprawie terminu przedstawienia propozycji legislacyjnych regulujących kwestię rekompensat za mienie zabużańskie
- Interpelacja w sprawie zmian prawnych postulowanych przez hodowców jeleniowatych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym w zakresie ulg dla zakładów pracy chronionej
- Interpelacja w sprawie planowanej likwidacji ulg podatkowych
- Interpelacja w sprawie przyznania prawa do renty rodzinnej wdowom po górnikach, którzy zginęli w kopalniach